Roman Matys jest dumny, że udaje się nie tylko przyciągać dziesiątki milionów inwestycji, otwierać nowe zakłady i wszechstronnie rozwijać region, ale też stale rozmawiać z młodzieżą — nie tylko w kampanii wyborczej, jak większość kandydatów, ale na co dzień. W ciągu pięciu lat odbyło się ponad sto takich spotkań.

Wydawało się, że ZOOM wszystkim się znudził, ale pięćdziesięciu studentów Wydziału Ekonomicznego Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Iwana Franki słuchało Romana Matysa od początku do końca. Rozmawiano o:
- wyprowadzaniu gospodarki z kryzysu;
- specyfice pracy zakładów i fabryk w czasie kwarantanny;
- planach rządu i inwestorów w czasie kwarantanny;
- zarządzaniu antykryzysowym;
- potencjale inwestycyjnym obwodu lwowskiego.
Na spotkaniach z partnerami Roman Matys zawsze podkreśla, że obwód lwowski ma trzy atuty zwiększające jego atrakcyjność inwestycyjną: zasoby energetyczne, ziemię i młodzież. Jakość ostatniego zasobu zależy wprost od tego, ile teraz w niego inwestujemy. Jeśli uczynimy to priorytetem, wyniki przyjdą szybko. Dlatego znaczna część pracy Romana Matysa służy temu, by absolwenci uczelni mieli pracę i godne wynagrodzenie.
