Podczas X Międzynarodowego Forum Gospodarczego w Katowicach prezes International Investment Office Roman Matys moderował kilka paneli dyskusyjnych.
W dyskusji o polskim rynku nieruchomości w latach 2023–2024 Roman Matys zauważył, że rynek będzie nadal się rozwijał i rósł, mimo pesymistycznych wypowiedzi niektórych przedstawicieli branży. W ostatnich latach Polska stała się jednym z najpopularniejszych krajów Europy Wschodniej dla inwestycji w nieruchomości, a perspektywy na lata 2023–2024 pozostają niezmienione.



Co napędza popyt
Jednym z czynników popytu jest szybki rozwój gospodarczy Polski. Kraj przyciąga inwestycje zagraniczne, firmy się rozwijają, powstają nowe miejsca pracy. To zwiększa popyt na nieruchomości komercyjne: biura, sklepy i magazyny.
Kolejnym czynnikiem jest wzrost poziomu życia. Polska gospodarka od lat rośnie w stabilnym tempie, dochody rosną, więc wiele osób kupuje własne mieszkanie lub szuka wygodniejszego i nowocześniejszego lokum na wynajem. To wspiera popyt na nieruchomości mieszkaniowe w miastach i na ich obrzeżach. Według uczestników rynku duży potencjał da zapowiedziany przez rząd program „Bezpieczny kredyt”, który ma pomóc osobom kupującym pierwsze mieszkanie.
Polska przyciąga też zagranicznych nabywców, którzy widzą w niej dobrą okazję do inwestycji w mieszkania lub projekty komercyjne. Ukraińcy nie są tu bynajmniej jedynymi cudzoziemcami.
Ryzyka
Istnieją jednak również ryzyka. Jednym z nich jest możliwe nasycenie rynku mieszkaniami: jeśli popyt nie nadąży za podażą, ceny mogą spaść. Na stabilność rynku mogą też wpłynąć zmiany w gospodarce lub w sytuacji politycznej w regionie.
Podsumowując, przyszłość polskiego rynku nieruchomości w latach 2023–2024 wygląda obiecująco. Mimo inflacji, która dokucza wszystkim krajom, i wielu problemów omawianych w środowiskach branżowych, widzimy rozwój gospodarki, wzrost poziomu życia i rosnącą atrakcyjność polskich nieruchomości dla inwestorów zagranicznych. Wszystko to wspiera popyt na różne rodzaje nieruchomości. Trzeba jednak brać pod uwagę ryzyka oraz zmiany gospodarcze i polityczne, które mogą wpłynąć na stabilność rynku.




