Skip to content

Roman Matys: inteligentne inwestycje w czasach kryzysu

Роман Матис (Roman Matys) на 32-му Економічному форумі в Карпачі, 2023

Najpierw pandemia, potem wojna na Ukrainie: na gminy, miasta, regiony i państwa spada coraz więcej problemów, z którymi muszą sobie radzić. Wśród wyzwań są nie tylko rozbieżności między rządem a władzami lokalnymi i związane z nimi kwestie budżetowe, ale też ogólny problem wyboru i realizacji inwestycji w trudnych czasach. Wybór jest szeroki: idea zielonych miast, inteligentne inwestycje w miastach, edukacja mieszkańców w zakresie nowych technologii, wsparcie zielonej transformacji. Ale gdzie szukać oszczędności i na co wydawać zaoszczędzone środki?

Odpowiedzi na te pytania szukaliśmy podczas 32. Forum Ekonomicznego w Karpaczu razem z prezydentem Lublina Robertem Raczyńskim, przewodniczącym Rady Miasta Krakowa Rafałem Komarewiczem, członkiem zarządu Lidl Polska Januszem Włodarczykiem oraz szefem SAS Polska, firmy tworzącej oprogramowanie dla zrównoważonej gospodarki, Pawłem Grzybem. Dyskusję moderował założyciel SNAP Media Paweł Czuryło.

Roman Matys na 32. Forum Ekonomicznym w Karpaczu, 2023
Roman Matys na 32. Forum Ekonomicznym w Karpaczu, 2023

Na Ukrainie te kwestie z powodu wojny zeszły oczywiście na dalszy plan, ale to nie znaczy, że mamy przestać planować życie po zwycięstwie nad Rosją. Teraz słusznie kierujemy jak najwięcej środków na armię i to nie podlega dyskusji. Moim zadaniem było jednak skupić się na tym, jak rozwijać miasta zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju w czasie pokoju, i wskazać rozwiązania dostępne dla świata już teraz, a dla Ukrainy w przyszłości.

Uważam, że w centrum uwagi samorządów powinny stanąć ogólne plany rozwoju terytoriów. Bez nich wszystkie oddolne inicjatywy, nawet najbardziej nowoczesne i skuteczne, pozostaną doraźnymi „łatkami” na małe i średnie problemy, a nikt nie będzie rozumiał, jak takie decyzje wpływają na całość. Porządkowanie danych, zachęcanie do transportu publicznego, rozwój mikromobilności czy efektywności energetycznej bardzo często realizuje się bez powiązania z nadrzędnymi celami strategicznymi. W efekcie ich skuteczność budzi wątpliwości: zmieniają one zachowania mieszkańców, ale też tworzą nowe problemy, których wcześniej nie było.

Przykład: mikromobilność miała rozwiązać problem korków w dużych miastach, a w praktyce spowodowała wzrost liczby wypadków z udziałem nowych uczestników ruchu. W części miast na świecie hulajnogi elektryczne czy rowery zostały więc zakazane. Problemem nie jest to, że ten transport nie rozwiązuje kwestii mobilności, lecz to, że miasta nie mają infrastruktury do jego bezpiecznego użytkowania, a mieszkańcy nie mają odpowiedniej wiedzy i przepisów.

Dlatego samorządy powinny krok po kroku, obszar po obszarze, opracowywać plany rozwoju terytorium, a dopiero potem szukać inwestycji w projekty. Jestem przekonany, że przy jasnej strategii i planie jej realizacji inwestorzy sami przyjdą z konkretnymi rozwiązaniami. A samorządom znacznie łatwiej będzie uzasadnić finansowanie projektów z budżetu, zarówno przed władzami centralnymi, jak i przed mieszkańcami, jeśli pokażą, jak te projekty prowadzą do wspólnego celu.